Cookie Control - KChWE Radzyń Podlaski Zbór "Nowe Jeruzalem" wykorzystuje cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze. [Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies].
Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.
W dniu 30 listopada 2024r. w Radzyńskim Ośrodku Kultury odbył się Wieczór Kultury Żydowskiej w Radzyniu Podlaskim. To wydarzenie mieściło się w ramach zadania określonego w umowie o realizację zadania publicznego jaka została zawarta pomiędzy naszym Kościołem a Starostwem Powiatowym w Radzyniu Podlaskim pt. „Przywrócić pamięć - promocja dorobku kulturowego byłych mieszkańców powiatu radzyńskiego pochodzenia żydowskiego”.
Zadanie to było zaadresowane do wszystkich mieszkańców powiatu radzyńskiego, nauczycieli i uczniów ze wszystkich szkół ponad – podstawowych. Patronat nad tym wydarzeniem objął Starosta Radzyński Szczepan Niebrzegowski. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz powiatowych ze Starostą Szczepanem Niebrzegowskim oraz Ireneuszem Mroczkiem, a także Panem Mariuszem Szczygłem Przewodniczącym Rady Miasta.
Impreza ta zgromadziła ponad 200 osób z naszego miasta oraz powiatu. Na program złożyło się :
– wykład dr Tomasza Mańko w temacie „Sztuka sakralna na cmentarzach żydowskich i jej symbolika” . Tematyka ta została następnie rozwinięta w trakcie prezentacji wystawy. Zgromadzeni mogli zapoznać się z żydowskimi zwyczajami pogrzebowymi, podobieństwami z religią chrześcijańską oraz historycznym wpływie tych kultur na siebie.
– koncert muzyki żydowskiej połączony z tańcem. Koncert ten był okazją do ukazania specyfiki tej muzyki oraz jej obecności w życiu religijnych żydowskich gmin wyznaniowych. Wykonywane utwory muzyczne były śpiewane w synagogach i domach modlitwy, ich treść oparta była o słowa zawarte w Piśmie Świętym, a szczególnie w psalmach. Koncert został zakończony odśpiewaniem pieśni „Kapłańskiego błogosławieństwa” zawartego w IV księdze Mojżesza. Omówiono sposób starotestamentowego udzielania błogosławieństwa przez kapłanów. Taniec z flagami pozwolił zgromadzonym zapoznać się z bogactwem życia religijnego społeczności żydowskich.
– wystawa zdjęć prezentująca stan cmentarzy żydowskich na terenie Powiatu Radzyńskiego tj. w Radzyniu Podlaskim i Czemiernikach oraz dokumentująca prace związane z odkryciem macew na terenie dawnego więzienia Gestapo i UB w Radzyniu Podlaskim, a także ich wyeksponowanie na cmentarzu żydowskim w Radzyniu Podlaskim przy ulicy Lubelskiej.
Na wystawie zaprezentowano zdjęcia z uroczystości umieszczenia macewy na cmentarzu żydowskim w Czemiernikach, która została odnaleziona w miejscowości Bełcząc. Pomoc przy organizacji wystawy okazał Pan Tadeusz Pietras Prezes Radzyńskiego Towarzystwa Regionalnego, który też użyczył swoich zdjęć oraz poświęcił czas na przygotowanie wystawy, Obecny Pan Tadeusz Sławecki Prezes Czemiernickiego Towarzystwa Regionalnego wspomniał o historii czemiernickich żydów i swoich kontaktach z osobami narodowości żydowskiej.
– Każdy z uczestników mógł zasmakować tradycyjnych potraw kuchni żydowskiej, które zostały przygotowane przez członkinie Klubu Ukraińskiego w Radzyniu Podlaskim. Wskazywano, że wiele potraw kuchni żydowskiej jest obecnych w potrawach kuchni polskiej i ukraińskiej. W tym punkcie programu zawiązały się liczne dyskusje i rozmowy. Było wiele rozmów z osobami bezpośrednio zaangażowanymi w organizację wydarzenia, zadawane były pytania i omawiane różne zagadnienia odnoszące się do kultury żydowskiej obecnej na naszym terenie.
Całość wydarzenia uzmysłowiła uczestniczącym mieszkańcom powiatu radzyńskiego, że Żydzi przez wiele stuleci byli współmieszkańcami ziemi radzyńskiej, a ich obecność wniosła istotny wkład w rozwój społeczny, ekonomiczny i kulturowy. Obecność w wydarzeniu osób z różnych grup społecznych (nauczycieli, prawników, lekarzy, emerytów, młodzieży, biznesmenów, działaczy społeczno - kulturalnych, przedstawicieli mediów, zwykłych ludzi, osób narodowości ukraińskiej) dała sposobność integracji społecznej.
Zrealizowany projekt wyszedł naprzeciw potrzebie zaspokojenia głodu wiedzy o lokalnej historii, przywrócił pamięci o byłych mieszkańcach Radzynia Podlaskiego i Powiatu Radzyńskiego, a także przysłużył się kształtowaniu postaw tolerancji i szacunku do ludzi o innym wyznaniu oraz kulturze życia codziennego.
O naszym wydarzeniu szeroko informowały lokalne media. Wydarzenie było uprzednio rozreklamowane poprzez zawieszenie plakatów w szkołach, słupach ogłoszeniowych, mediach społecznościowych (Iledzisiaj, Radzyninfo), lokalnej gazecie Wspólnota, na stronie Kościoła www.kchweradzyn.pl, stronie internetowej Radzyńskiego Ośrodka Kultury, Starostwa Powiatowego w Radzyniu Podlaskim.
Poniżej zamieszczamy wykład dr Pastora Tomasza Mańko "Sztuka Sakralna na Cmentarzach Żydowskich"
Sztuka sakralna na cmentarzach żydowskich
Często nawet i w naszym mieście można spotkać się z określeniem, że na ulicy Lubelskiej w Radzyniu Podlaskim znajduje się kirkut. Czym jest kirkut? Kirkut, kierkow, kierchol – to najpowszechniej używane w naszym kraju określenie na cmentarz żydowski. Pochodzi ono od niemieckiego słowa kirchhof – dziedziniec kościelny, miejsce na którym chowano zmarłych. najczęściej nazywali cmentarz bejs ojlem, co jest żydowską zniekształconą formą hebrajskiego bet olam – dom świata (wiecznego). Inne hebrajskie nazwy cmentarza to bet moed le-chol chaj, bet chajim – dom życia (wiecznego), bet kwarot – dom grobów.
Jednym z najważniejszych zadań nowo powstającej gminy żydowskiej było uzyskanie miejsca na założenie cmentarza. Posiadanie cmentarza kończyło okres jej organizacji, dawało samodzielność. W Radzyniu Podlaskim funkcjonowały dwa cmentarze żydowskie. Pierwszym był ten przy obecnej ulicy Chomiczewskiego i Zabielskiej. Nieznana jest data założenia pierwszego kirkutu w Radzyniu, jednakże uwzględniając fakt iż prawdopodobnie w 2. połowie XVII stulecia została tu utworzona gmina, nekropola mogła powstać mniej więcej w tym właśnie okresie. Cmentarz był czynnie użytkowany co najmniej do początku XX stulecia. Drugi cmentarz żydowski zlokalizowany został przy obecnej ulicy Lubelskiej i funkcjonował jeszcze w trakcie 2 wojny światowej.
Cmentarze mieściły się w murach miasta, nieraz przy synagogach, a z braku miejsca poza murami. W średniowieczu władze kościelne nakazywały, aby cmentarze w miastach były położone daleko od kościołów, żeby hałas żydowskich pogrzebów nie przeszkadzał w nabożeństwach chrześcijańskich.
Cmentarz jest miejscem nienaruszalnym do dnia Sądu Ostatecznego, gdy wszyscy zmarli powstaną z grobów. Jednocześnie jest miejscem nieczystym. Jego teren więc winien być ogrodzony murem lub płotem, a gdy to niemożliwe, jego granice winny być zaznaczane rowem lub wałem ziemnym, stąd jedna z polskich nazw cmentarza żydowskiego – okopisko.
We wszystkich gminach żydowskich działały Bractwa Pogrzebowe (aram. Chewra Kadisza, dosłownie Święte Bractwo). Przynależność do Bractwa była uważana za wielki zaszczyt i uznawana za spełnianie micwy (dobrego uczynku). Do obowiązków członka Bractwa należy przebywanie w domu umierającego, wspólne z nim odmawianie modlitw, a po jego śmierci zadbanie o właściwe zorganizowanie tahary (rytualnego oczyszczenia zwłok), wykonanie trumny, uszycie całunu, odprowadzenie do grobu i pogrzebanie.
Pogrzeb powinien się odbyć jak najszybciej po śmierci, jeśli to możliwe, tego samego dnia. Przed pochówkiem członkowie bractwa pogrzebowego myją ciało, namaszczają je i przyodziewają w całun (kitel), a następnie przenoszą do grobu. Grób musiał być wykopany w dniu pogrzebu i nie mógł być obudowany, gdyż zgodnie ze słowami z Ks. Rdz 3,19 „wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz". Zwłoki chowano w pozycji leżącej, mężczyzna miał na sobie kitel i tałes na głowie z obciętymi na jednym rogu frędzlami, na znak, że zmarły nie jest już w stanie spełniać przykazań. Po opuszczeniu ciała do grobu uczestnicy konduktu pogrzebowego (rodzina, przyjaciele, chewra kadisza, zawodowe płaczki, czasem muzycy) mówili:
baruch dajan emet (błogosławiony niech będzie Sędzia Prawdy). Po złożeniu ciała w ziemi i zasypaniu grobu syn zmarłego (krewny lub przyjaciel) w obecności minjanu odmawia modlitwę kadisz. Po pogrzebie wracano do domu, gdzie rodzina rozpoczynała żałobę.
Groby na cmentarzach odwiedzane były w rocznicę śmierci zmarłego i w miesiącu elul poprzedzającym żydowski Nowy Rok (Rosz ha-Szana) oraz w święto Jom Kipur. Odmawiano modlitwy, zapalano świece zwane jorcajt i kładziono na grobie drobne kamyki nawiązując do starożytnej tradycji. Kwiaty pojawiły się dość późno i to głównie na grobach osób ze środowisk asymilowanych.
Nienaruszalność grobu to jedna z najważniejszych zasad judaizmu, obowiązuje nawet zakaz ekshumacji zwłok. Prochy przodków powinny w stanie nienaruszonym oczekiwać nadejścia Mesjasza, wtedy umarli zmartwychwstaną.
Ustawianie nagrobków na grobie zmarłego sięga starożytności. Ks. Rdz 35,20 podaje: „A Jakub postawił na jej grobie pomnik. Pomnik ten jest na grobie Racheli po dziś dzień”. Żydzi uważali cmentarz za miejsce rytualnie nieczyste, po opuszczeniu go należało umyć ręce (studnie i krany), nie wolno nosić na cmentarzu tałesu i tefilin i czytać Tory. Wstęp na cmentarz był zabroniony zwłaszcza Żydom-kohenom, potomkom rodzin kapłańskich, chyba że chodziło o pogrzeb ich bliskich krewnych, ale podczas pogrzebu musieli oni stać osobno, daleko od grobów. Koheni (hebr. kapłani), potomkowie Aarona, arcykapłani w Świątyni Jerozolimskiej, jedyni mający prawo wstępu w Sądny Dzień do miejsca Świętego Świętych, w którym przechowywano Arkę Przymierza, podlegali nakazowi rytualnej czystości, co zapisano w Ks. Kpł 21,1: „Niech się nikt z nich nie zanieczyści z powodu zmarłego z jego ludu”. Dlatego też na cmentarzach groby bliskich kohenów umieszczano w pierwszych rzędach, aby nie musieli wchodzić między inne groby.
W starożytności zmarłych chowano w pieczarach, czasem wykutych w skałach i zdobionych malowidłami lub płaskorzeźbami. W czasach hellenistycznych zaczęto budować kamienne grobowce i sarkofagi. W diasporze rzymskiej zmarłych chowano w katakumbach, oznaczając komorę grobową symbolami religijnymi judaizmu.
W średniowieczu groby zaczęto oznaczać pionowymi macewami, Przeważyła opinia, że nagrobek jest oznaką szacunku dla zmarłego i uznano postawienie nagrobka w pierwszą rocznicę śmierci za powinność religijną. Na niektórych cmentarzach dbano o ułożenie ciała głową w stronę Jerozolimy. Mężczyzn i kobiety chowano w różnych częściach cmentarza. Dopiero od końca XIX w. zaczęto grzebać małżonków obok siebie. Kształt i forma nagrobka zmieniają się w zależności od czasu i miejsca. Wśród Żydów aszkenazyjskich jest to przeważnie pionowa płyta, wykonana z kamienia, drewna, a w XIX w. też i z żeliwa, zakończona prostokątnym, trójkątnym lub półkolistym zwieńczeniem, zwana macewą. Epitafium w języku hebrajskim było umieszczone po stronie wschodniej. Macewa jest często podparta z tyłu blokiem kamiennym o prostokątnym lub półkolistym przekroju, bardzo rzadko zdobionym. Do formy macewy nawiązują głazy narzutowe stawiane na grobach na cmentarzach północno-wschodniej Polski.
Od XVI w. w zwieńczeniu pojawiają się zazwyczaj płasko rzeźbione symboliczne przedstawienia imienia, zawodu, zasług zmarłego lub symbole śmierci, smutku, żałoby. Niejednokrotnie ilość symboli i ich wielkość stwarza niekiedy wrażenie, że nie ma już miejsca na epitafium i trudno jest określić, czy są to elementy dekoracyjne, czy symboliczne przedstawienia. W Ks. Pwt 5,8 jest powiedziane „Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi", a więc nie wolno umieszczać postaci ludzkich. Twórcy nagrobków omijali ten zakaz poprzez rzeźbienie postaci z ptasią twarzą lub zakrywanie jej ręką czy kapeluszem. Często uciekano się do sytuacji pars pro toto - ręka trzyma dzban, pióro lub świecę.
Dla podkreślenia żydowskiego pochodzenia zmarłego już od starożytności umieszczano na pomnikach takie symbole jak: menorę – siedmioramienny świecznik stojący niegdyś w Świątyni Jerozolimskiej, symbol judaizmu; winne grono – symbol ludu Izraela; lwa – znak pokolenia Judy, a od XIX wieku wraz z rozwojem ruchu syjonistycznego umieszczano Gwiazdę Dawida jako symbol Ziemi Obiecanej. Najczęstszym symbolem nagrobków kobiecych są świeczniki, ponieważ kobieta strzeże ogniska domowego i zapala świece w czasie wieczerzy szabatowej.
Tylko na nagrobkach zmarłych mężczyzn umieszcza się symbole, które mogą wskazywać na ich pochodzenie z pokolenia Lewiego - dłonie w geście błogosławieństwa wskazują, że zmarły był z pochodzenia kapłanem, czyli należał do rodu Aarona, którego potomkowie pełnili niegdyś funkcję kapłanów w Świątyni Jerozolimskiej. Misa i dzban oznaczały potomków Lewiego, którzy pełniąc służbę w Świątyni między innym obmywali kohenom ręce przed błogosławieństwem. Niektóre imiona zmarłych przedstawiano poprzez umieszczenie zwierząt: lew – Arie, Lejb, Juda; jeleń – Cwi, Hirsz, Naftali; niedźwiedź – Dow, Ber; wilk – Wolf, Zeew, Beniamin; ptak – Cipora, Fajga; gołąb – Jona itd. Księgi to nie tylko symbol zawodu księgarza, ale także uczoności, spełniania religijnego nakazu studiowania Tory i Talmudu. Korona to zwieńczenie Tory, a więc symbol pobożności i uczoności, to także podkreślenie, że zmarły swym życiem zasłużył na otrzymanie korony dobrego imienia (hebr. keter szem tow). Przekrzywiona korona podkreśla, że nieboszczyk był głową rodziny czy gminy i nawiązuje do słów w Ks. Lm 5,15 „Spadła korona z naszej głowy". Na dobroczynność zmarłej czy zmarłego wskazuje umieszczenie skarbonki, często z ręką wrzucającą monetę. Zawód zmarłego symbolicznie pokazywały atrybuty, np. gęsie pióro – sofer przepisujący tekst Tory, lancet – mohel wykonujący obrzezanie, moździerz – aptekarz, wąż Eskulapa – lekarz. Licznie pojawiające się formy roślinne – drzewa, bukiety kwiatów, winna latorośl – mogą być dekoracją, ale też symbolicznym przedstawieniem drzewa życia. Złamane drzewo, kwiaty, świece to symboliczne przedstawienia nagłej śmierci, nagłego przerwania życia. Na nagrobkach żydowskich pojawiają się również symbole przejęte z innych kultur, np. urna, złamana kolumna, gasnąca żagiew, klepsydra, w której przesypują się ziarna życia.
W początkach XIX wieku nakazano Żydom używać nazwisk, wówczas tradycjonaliści umieszczali je po zachodniej, nie wygładzonej stronie macewy.
Drugim typem nagrobka są pseudosarkofagi, które stawiano wielkim uczonym i cadykom. Nad ich grobami ustawiano drewniane lub ceglane budynki zwane ohelami (hebr. namiot). Do oheli przybywali liczni pielgrzymi, a tradycja ta zachowała się do dziś. Na nagrobkach kładli kwitłech - kartki zawierające prośby do Boga. Na terenie tego najstarszego cmentarza żydowskiego w Radzyniu Podlaskim stały dwa groby słynnych zmarłych, wzniesione w formie małych budynków". W latach dziewięćdziesiątych do naszego miasta przyjechała grupa ortodoksyjnych Żydów, którzy zaopatrzeni w mapy poszukiwali grobów zmarłych cadyków z dynastii Leinerów.
W wieku XIX w związku z prądami asymilacyjnymi na cmentarzach żydowskich pojawiają się formy nagrobków stylowo zbliżone do pomników umieszczanych na cmentarzach chrześcijańskich, takie jak kolumny, obeliski, sarkofagi, monumentalne kaplice. Epitafia są pisane nie tylko po hebrajsku, lecz także w języku polskim, niemieckim, rosyjskim, rzadko w jidysz.
Cmentarze żydowskie były systematycznie niszczone w czasie II wojny światowej. Żydów zmuszano do rozbierania nagrobków, kamiennych macew używano do budowy dróg. Tak samo było w Radzyniu Podlaskim, gdzie około 100 kamiennych nagrobków z żydowskiego cmentarza przy ulicy Lubelskiej zostało użytych do wyłożenia placu przy więzieniu gestapo (na terenie obecnego osiedla Bulwary). Po wojnie fala dewastacji dotknęła cmentarze żydowskie w 1956 i 1968. Z inicjatywy lub za zgodą władz zabudowywano tereny cmentarzy przeznaczając pod budownictwo mieszkaniowe. Tak stało się z terenem najstarszego cmentarza żydowskiego w Radzyniu Podlaskim na którym wzniesione zostały domy mieszkalne. Na terenach obozów zagłady władze państwowe wzniosły pomniki, ale często pomijano informację, kto tam zginął, używając ogólnego sformułowania „ofiary hitleryzmu". Napisy zostały zmienione dopiero w końcu lat 80. Z inicjatywy Żydów ocalonych z Holokaustu oraz ich potomków, w miejscach, gdzie odbywały się egzekucje Żydów, wystawione zostały pomniki pamięci. W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku dzięki inicjatywie podjętej przez Pesacha Tunkielszwarza i współpracy Żydów pochodzących z Radzynia Podlaskiego oraz miejscowych władz, teren nekropolii przy ulicy Lubelskiej został uporządkowany i ogrodzony. W dniu 16 sierpnia 1995 r. na tym cmentarzu odsłonięto obelisk, poświęcony ofiarom Holocaustu. Na pionowej, stylizowanej na macewę płycie wyryto Gwiazdę Dawida oraz napis w językach hebrajskim, polskim i angielskim o treści: "Ku wiecznej pamięci Żydów Radzynia, wymordowanym przez nazistów w latach 1939-1945. Cześć ich pamięci! Cmentarz ten, założony z początkiem 20-go wieku, służył gminie żydowskiej do 1941 roku".
Cmentarze, mimo ogromnych zniszczeń w latach II wojny światowej, są najliczniejszymi oprócz synagog zabytkami żydowskiej kultury materialnej.